Reportaż kangur, to zdjęcia tak naprawdę małej wallabi benetty, torbacza. której matka zmarła przedwcześnie. Jednocześnie jest to reportaż o dobrym człowieku, Jakubie Pyrku, pracowniku krakowskiego ZOO, który całymi dniami nosił w worku, na szyi małe kangurzątko. Był mamą przez 24 godziny na dobę, karmił, bawił się i spał wraz z maluchem. Reportaż pokazuje kilka dni z Kubą. Historia kangura nie kończy się dobrze, po paru tygodniach opieki zmarł on, pozostawiając po sobie smutek.